CYRA z Ruskiej Granicy urodziła się 14 kwietnia 2000 w hodowli „z Ruskiej Granicy” a Skandławkach leżących tuż przy granicy z obwodem Klainigradzkim.

Myśliweczek przywiózł ją z jednego końca na drugi mając wobec niej plany, że będzie ją szkolił do pracy na postrzałkach. Niestety na planach się zakończyło, aktywne myśliwskie życie zapalonego gajusa skazało małą Cyrę na życie w kojcu podczas jego leśnych eskapad. I tak moja piękna zapomniana ruda pewnego razu pojawiła się z Myśliweczkiem w moim życiu po jakimś czasie zamieszkała w moim domu a do dziś mieszka w moim sercu.

Niepojęte było dla mnie, że takiej urody suczka nie jest wystawiana na wystawach postanowiłam zmienić ten stan rzeczy i zgłosiłam ją na wystawę w Jeleniej Górze chyba bardziej z ciekawości jak wyglądają inne posokowce niż z przeświadczenia że coś tam może osiągnąć .

CYRA była wtedy już czteroletnią suczką, wygrywając tam najpierw klasę a potem porównanie i NDSwR rozpoczęła swoją zaledwie półroczną przygodę z wystawami zakończoną tytułem Champion Polski i Zwycięzca Polski Poznań 2004.

Niestety wiosną 2005 roku okazało się, że suczka jest śmiertelnie chora na przewlekłą niewydolność nerek. Blisko miesiąc trwały moje zmagania z postępującą niewydolnością niestety na początku kwietnia 2005 nerki Cyry zupełnie zaprzestały pracy i nie pozostało nam obojgu nic innego jak tylko ulżyć jej w cierpieniu. Teraz sobie śpi na szczycie górki obok niej Angus Mac Og, drzewa im szumią nad głowami a Myśliweczek czasem tam zagląda by sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.

Dzięki niej dziś jestem pośród ludzi, którzy ukochali te czerwone psy ponad wszystko i wdzięczna jestem właśnie jej za to, że dane było mi ją spotkać.